...takie sobie zapiski... - Wszystkie teksty są mojego autorstwa.Nie zgadzam się na kopiowanie lub wykorzystanie ich bez mojej wiedzy.
ministat liczniki.org
Blog > Komentarze do wpisu

Sześć godzin spędziłam w przychodni...sześć godzin...i żeby była jasność,nie pracuję tam,jestem pacjentem...sześć godzin w kolejkach...na początek do rejestracji...potem kolejka do badania...następna na konsultację...i wreszcie czwarta,do lekarza...a czas płynie...na szczęście dzisiaj było ciekawie bo towarzystwo pacjentów umilało czas...można było porozmawiać i się pośmiać...a nie zawsze tak jest...trochę za to zdołował mnie wynik końcowy bo okazało się,że wraca dolegliwość,która dawała mi się we znaki...a ostatnio tak było super...na razie małe są objawy,ale perspektywa nie przedstawia się optymistycznie...ale nie będę się tym zadręczać dopóki nie muszę...co ma być to będzie...

czwartek, 27 kwietnia 2017, potajniacku
Tagi: życie choroba

Polecane wpisy

  • Sylvain Reynard

    Książka Sylvain Reynard to opowieść o Raven Wood,która zajmuje się renowacją obrazów w Galerii Uttizi we Florencji.Przyjaźni się z bezdomnym Angelo...Wracając w

  • Podsumowanie

    I kolejny rok za mną...aż mi się wierzyć nie chce,że to już tyle lat minęło...ludzie się cieszą w kolejnego Sylwestra,że powitają Nowy Rok,a ja się pytam z czeg

  • Ta data

    Cały dzień w szpitalu...izba przyjęć to stres i niekończące się czekanie...potem czekanie na korytarzu,na badanie,na miejsce w pokoju...okazało się,że nie ma na

  • Z pamiętnika (Użalanka)

    A w rzeczywistości, miałem ciężką noc, mimo snu suślego aż do piątej, kiedy to wreszcie ubrałem piżamkę i ułożyłem się w łóżeczku, pod kołderką. Przed snem bola

  • Raz po raz

    Środa, 26 lipca Może użalam się nad sobą, może nie jestem jedyną osobą, ale często wydaje mi się, że nie potrafię żyć. Pisałem już pewnie o tym, co najmniej, ki