...takie sobie zapiski... - Wszystkie teksty są mojego autorstwa.Nie zgadzam się na kopiowanie lub wykorzystanie ich bez mojej wiedzy.
ministat liczniki.org
Blog > Komentarze do wpisu

Podsumowanie

I kolejny rok za mną...aż mi się wierzyć nie chce,że to już tyle lat minęło...ludzie się cieszą w kolejnego Sylwestra,że powitają Nowy Rok,a ja się pytam z czego tu się cieszyć...z tego,że człowiek o kolejny rok starszy...może jak się ma naście lat to cieszy bo dąży się do dorosłości,ale ja już naście nie mam...chociaż chciałabym...ten rok przyniósł dużo złych i smutnych chwil...były nadzieje,które okazały się wielką tragedią,smutek pozostał,a życie płynie dalej...były i są nadal we mnie rozterki...zmieniłam postępowanie,dbam więcej o siebie,o swoje sprawy,ale i tak nie osiągnęłam pełni szczęścia...marzenia nijak się mają do rzeczywistości...było trochę podróży,ale głównie ze względu na stan zdrowia B,on w tym roku przeszedł wiele...zaliczyłam też kolejne rozczarowania wobec osób co do których żywiłam sympatię...dobrze,że chociaż przyjaźnie zostają,stare kontakty są jednak najlepsze,sprawdzone,łączą nie piękne słówka i obiecanki,ale konkretne czyny i to jest najważniejsze...

niedziela, 31 grudnia 2017, potajniacku

Polecane wpisy