...takie sobie zapiski... - Wszystkie teksty są mojego autorstwa.Nie zgadzam się na kopiowanie lub wykorzystanie ich bez mojej wiedzy.
O autorze
ministat liczniki.org
RSS
piątek, 18 stycznia 2019

Zaprosiła W i ciotkę do siebie...nie umówiła się na konkretną godzinę i pewnie najpierw przyjadą do nas...zdziwiona,że ma coś tam przygotować na kolację...nie wiem,może chciała tylko ciasto postawić,albo liczyła na to,że coś po drodze kupimy...a być może będzie tak,że S dostanie dzień wcześniej zlecenie na upieczenie czegoś...wcale by mnie to nie zdziwiło...nie pierwszy raz taka sytuacja by miała miejsce,gdzie zaprosiła gości,a całą robotę wokół przyjęcia wykonały inne osoby...lubię pomóc,ale nie cierpię gdy mnie ktoś wykorzystuje i jeszcze mi wmawia,że ja tak chcę...

czwartek, 17 stycznia 2019

Trochę mi to jest przykre,bo tylko ja mam się odzywać...owszem,jak zadzwonię to jest radość i miłe słowa i powitanie takie szczególne,ale...No właśnie...co z tym facetem jest nie tak...coś chce,a go na to nie stać...trochę to takie niemiłe i zupełnie nie perspektywiczne,choć z drugiej strony plusy ma na pewno i to takie co mi odpowiadają...Ale już wiem,że z nałogów nie zrezygnuje dla mnie,to nie ten typ.Poza tym ma te swoje powiedzonka typu,że nie przesadza się starych drzew,dotyczy to też tego co lubi i z czego nie widzi potrzeby rezygnacji bo mu to sprawia przyjemność...I wiem,że to mi akurat będzie przeszkadzać...niestety...do tego się nie przyzwyczaję bo nie mam zamiaru.Ja też mam swoje klocki którymi lubię się bawić i nie jest mi łatwo się przestawić,choć potrafię się dostosować jak mi coś odpowiada i na czymś zależy.Ale w tym przypadku nie chcę i już.

środa, 16 stycznia 2019

Zaczął mi przygadywać...myśli,że mam nie wiadomo jakie doświadczenie i nic do niego nie dociera...powiedziałam dwa słowa,to stwierdził,że po co mu to mówię,nie chce tego słuchać i wynikało z tego,że mi nie wierzy...skoro już na początku nie ma zaufania to czy jest sens brnąć w to dalej...ale wszystko inne jest przyjemne i czuję się przy nim jakbym go znała wieki,nie ma żadnego ciśnienia ani nic ze sztuczności,udawania...jest swoboda,luz,nie ma nerwów...i o to chyba chodzi...

wtorek, 15 stycznia 2019

Odezwał się Z...niby coś jak to on zaczął żartować,ale tak,że się przestraszyłam...zaczął rehabilitację,przy okazji wypytuje co u mnie...Nie wiem czy doszły go słuchy o moim wyjeździe...jeśli tak to niech mu to da do myślenia...a ja poznałam coś nowego,co mi się dużo bardziej spodobało...było to dla mnie milsze...

11:21, potajniacku
Link Dodaj komentarz »
poniedziałek, 14 stycznia 2019

Zamówiłam sobie budzenie u W...potraktował to poważnie i nad ranem miałam telefon...jak mi było miło,że ktoś specjalnie dla mnie się obudził po to tylko by mi zrobić pobudkę...a potem dopytywał się co się dzieje i czy wszystko załatwiłam...Nie wiem czy faktycznie jest tak troskliwy czy tylko na początek chce się pokazać z dobrej strony...mówi,że tęskni za chwilami jakie spędziliśmy,ale nic nie wspomina o przyjeździe...chciałby by znów było miło,ale jakoś tak dziwnie...nie robię sobie nadziei...nie ma sensu,co ma być to będzie...nic na siłę...

 
1 , 2 , 3 , 4 , 5 ... 232